Doktor Who i Sylurowie ★★★★★

Doktor Who i Sylurowie ★★★★★



Sezon 7 – Historia 52



Reklama

To jest nasza planeta. Byliśmy tu przed człowiekiem. Rządziliśmy tym światem miliony lat temu – stary sylur

Fabuła



Doktor i Liz otrzymują od brygadiera polecenie zbadania strat energii i choroby personelu w podziemnym centrum badań jądrowych Wenley Moor. Badając sąsiednie jaskinie, w których jeden potholer został zabity, a drugi ranny, Doktor odkrywa ogromnego dinozaura i inteligentną rasę dwunożnych gadów lub Sylurów. Naukowiec o imieniu Quinn pomaga stworzeniom w zamian za wiedzę, ale później zostaje przez jednego zamordowany. Wygląda na to, że moc z reaktora jądrowego ożywiła Sylurów po milionach lat i teraz chcą odzyskać Ziemię od ludzi. Gdy Doktor stara się osiągnąć pokój między dwiema rasami, zostaje uwolniony śmiercionośny wirus sylurski. Czy uda mu się znaleźć antidotum…?

Pierwsze transmisje
Odcinek 1 – sobota 31 stycznia 1970
Odcinek 2 – sobota 7 lutego 1970
Odcinek 3 – sobota 14 lutego 1970
Odcinek 4 – sobota 21 lutego 1970
Odcinek 5 – sobota 28 lutego 1970
Odcinek 6 – sobota 7 marca 1970
Odcinek 7 – sobota 14 marca 1970

Produkcja
Miejsce kręcenia: listopad 1969 w Surrey przy High Street, Godalming; Stacja nadawcza Hog's Back, Guildford; Hankley Common, Rushmore; Farma Owczarni, Tilford; szpital klatki piersiowej Milford, Surrey; a w Londynie na Marylebone Station i Edward Woods Estate, Shepherd’s Bushd
Nagranie studyjne: grudzień 1969 w TC3 (odc. 1) i TC1 (odc. 2, 3), styczeń 1970 w TC1 (odc. 4, 5) i TC8 (odc. 6, 7)



Odlew
Doktor Who – Jon Pertwee
Brygadier Lethbridge Stewart – Nicholas Courtney
Liz Shaw – Caroline John
Dr Charles Lawrence – Peter Miles
Dr John Quinn – Fulton Mackay
Major Baker – Norman Jones
Panna Dawson - Thomasine Heiner
Edward Masters – Geoffrey Palmer
Spencer – John Newman
Davis – Bill Matthews
Roberts – Roy Branigan
Dr Meredith – Ian Cunningham
Korporalne orzechy – Alan Mason
Doris Squire – Nancie Jackson
Giermek – Gordon Richardson
Kapitan Hawkins – Paul Darrow
Sierżant Hart – Richard Steele
Travis – Ian Talbot
Prywatne rudziki – Harry Swift
Lekarz szpitalny – Brendan Barry
Prywatny Wright – David Pollitt
Stary sylur – Dave Carter
Młody sylur – Nigel Johns
Sylurski naukowiec – Pat Gorman
Sylurowie – Paul Barton, Simon Cain, John Churchill
Głosy syluru – Peter Halliday

Załoga
Pisarz – Malcolm Hulke
Przypadkowa muzyka – Carey Blyton
Projektant – Barry Newbery
Edytor skryptów – Terrance Dicks
Producent – ​​Barry Letts
Dyrektor – Timothy Combe

Recenzja RT autorstwa Marka Braxtona
Ekipa produkcyjna ma wiele do spełnienia po filmowym blasku i zwiększonych przerażeniach inauguracyjnej historii Jona Pertwee. Niezręczna, siedmioczęściowa struktura i zderzenie pracy studyjnej i lokalizacyjnej – teraz bardziej widoczne niż kiedykolwiek w żywych kolorach – nie wróży dobrze. Ale jest głębia i bogactwo historii Malcolma Hulkego i jej tłumaczenia Timothy’ego Combe’a, które wyróżniają The Silurians.

Gdy Doktor jest teraz przykuty do Ziemi, będzie mnóstwo kosmitów najeżdżających, bezczelnie lub potajemnie, w kolejnych opowieściach. Ale uczynienie z przedstawionych potworów rdzennych postaci jest mistrzowskim posunięciem Hulkego, które pozwala mu stworzyć ostrzegawczą opowieść o podstawowej ksenofobii i destrukcyjności ludzkości.

Dłuższy czas działania sprawia, że ​​fragmenty układanki można odsłaniać w odstępach czasu (dinozaur w jaskiniach, sugestia sabotażu, obrazki na ścianie, globus z Pangeą…). Ale co z samymi tytułowymi troglodytami? Wokalnie są absolutnie cudowne. Brzmią, jakby płukały owsiankę. Wizualnie są również przyjemnym projektem – ilustracje Chrisa Achilleosa w powieści Targeta sprawiły, że byli przerażający i dynamiczni, z bronią na czoło i ekspresyjnymi pazurami – ale ich gumowata realizacja na ekranie jest rozczarowująca.

Nadgorliwe kiwanie głową przez sylurskich aktorów podczas mowy lub aktywności trzeciego oka sprawia, że ​​wyglądają głupio, a przewracający się nakrycie głowy w odcinku siódmym prawie rozdaje grę. Ale liczy się ich sprytne wykorzystanie przez Hulkego: jako gatunek odzwierciedlają naszą własną podejrzliwość, nienawiść i ogólną niepewność. Atakują tylko dla przetrwania, jak wskazuje Doktor.

Rodzina Unitu nie zostanie ustanowiona przed następnym sezonem, ale są oznaki, że iskrzący związek Doktor/brygadier zaczyna tu się układać, pomimo początkowej nieufności.

[Jon Pertwee i Nicholas Courtney. Sfotografowany przez Dona Smitha w BBC TV Center TC1, 15 grudnia 1969. Copyright Radio Times Archiwum]

I wygląda na to, że Gok Wan spróbował Liz Shaw. Po mroźnym, bibliotekarskim spojrzeniu w Spearhead from Space, została wyszczuplona z rozpuszczonymi włosami i pomarańczową mini sukienką.

Zawsze miałem słabość do Liz Caroline John. Ponieważ była inteligentna, przekazana percepcja dyktowała, że ​​również była zimna. Może energiczny i sumienny, ale była zbyt opiekuńcza, żeby było jej zimno. I chociaż nie ma tego samego przyjacielskiego uczucia, które zobaczymy później między Władcą Czasu a Jo lub Sarah Jane, istnieje wrodzony szacunek. Podoba mi się moment, w którym od niechcenia denerwuje brygadiera, żeby wyprowadził go z pokoju, żeby mógł porozmawiać ze swoim przyjacielem. Prosząc Liz, aby usiadła, ostrożnie dzieli się wiadomością o śmierci Quinn, zwierzając się jej w sposób, na który nie jest jeszcze przygotowany z przywódcą Jednostki.

W wywiadach nieżyjąca już, wielka Verity Lambert skrytykowała Trzeciego Doktora za bycie postacią establishmentu. Z pewnością tak nie jest w jego twórczych historiach. Zobacz, jak lekceważy władzę, odwracając się od spiętego Lawrence'a w chwili, gdy zaczyna informować Unit o cyklotronie. Uśmiechnij się, gdy wyśmiewa hierarchię rządową (nie mam czasu na rozmowy z podsekretarzami, stałymi lub innymi). I biją brawa, gdy staje się jednoosobowym Acasem w imię pokoju. Jak na kogoś, kto rzekomo pracuje w Unitie, ani przez chwilę nie staje po stronie ich podejścia do relacji międzyrasowych.

Oprócz dojrzałej, ultra-poważnej historii (to odświeżająco stonowane zakończenie), w pikach jest jakość. Po pierwsze, nagranie z lokalizacji jest jednakowo wysokie. Symboliczne wyjście z jaskiń syluru o wschodzie słońca i jego pryzmatyczne ujęcia z punktu widzenia, polowanie Unita na ziemi i powietrze nad wrzosowiskami pokrytymi wrzosami oraz wywołujące panikę rozprzestrzenianie się wirusa syluru poprzez podróż Masters przez Londyn… wszystkie są doskonale choreograficzne.

I to serial dla pierwszych, wśród nich: pierwszy i jedyny raz w tytule Doctor Who; pierwszy występ zabytkowego żółtego samochodu Bessie; i pierwsze użycie w programie przerażającej nakładki separacji kolorów, techniki komponowania, której wczesne użycie jest prawie zawsze oczywiste ze względu na błyszczące kontury ludzi lub przedmiotów. Jak (pierwszy raz) producent Barry Letts wyjaśnił mi kiedyś: Byliśmy pionierami w użyciu CSO w Doctor Who i rzeczywiście zachęcali nas do tego, ponieważ w tamtych czasach było mnóstwo pieniędzy od ludzi, którzy zdobywali nowe licencje kolorów i tak dalej.

Jeśli użycie CSO jest przezroczyste, to samo dotyczy prześwietlonego, taniego zestawu jaskiniowego i wyglądającego jak Posh Paws udającego 30-metrowego dinozaura. A bycie charakterystycznym nie sprawia, że ​​sylurski motyw elektro-dudowy Careya Blytona jest mniej bolesny dla uszu, gdy tylko go usłyszy. Co jest zbyt często.

Ale niedociągnięcia produkcyjne nie mogą zepsuć ostrej, prowokacyjnej historii, przygotowanej przez znakomitych aktorów (Fulton Mackay, Geoffrey Palmer i Peter Miles) i wymagającej treści. Magię najlepiej podsumowuje intro czwartego odcinka: kiedy zbiegły Sylurian atakuje Doktora, ten ze spokojem wyciąga rękę w przyjaźni. To rodzaj niewłaściwego gestu, który sprawia, że ​​Doktor jest tak godny podziwu. A serial tak rewolucyjny.


Archiwum Radio Times

W 1970 roku uruchomiliśmy funkcję, która w końcu przedstawiła Jona Pertwee i jego nowy silnik Bessie


Reklama

[Dostępny w pudełku DVD BBC Doctor Who: Beneath the Surface; ścieżka dźwiękowa dostępna na BBC Audio CD]