Zmartwychwstanie Daleków ★★★

Zmartwychwstanie Daleków ★★★



Sezon 21 – Historia 133



Reklama

Raz wcześniej powstrzymałem się przed zniszczeniem Daleków. To był błąd, którego nie zamierzam powtarzać. Davros musi umrzeć – Doktor

Fabuła
Doktor ląduje na Tardis w 1984 roku w Londynie po uwolnieniu się z korytarza czasu, który łączy stolicę ze statkiem kosmicznym w przyszłości. Okazuje się, że Dalekowie stoją za spiskiem mającym na celu uwolnienie Davrosa, przetrzymywanego przez ludzi na więziennej stacji kosmicznej. Po przegranej wojnie z Movellanami z powodu broni wirusowej, Dalekowie chcą, aby ich stwórca pomógł im opracować antidotum i wskrzesić jego armię. Ich plan wysłania duplikatów podróżników do Gallifrey w celu zniszczenia Władców Czasu zostaje udaremniony przez Stiena, podwójnego agenta uwarunkowanego przez Dalek, który aktywuje autodestrukcję stacji kosmicznej. Tegan, zniesmaczona zabójstwem, którego była świadkiem, zostaje na Ziemi.



Pierwsze transmisje
Część 1 – Środa 8 lutego 1984
Część 2 – środa 15 lutego 1984

Produkcja
Filmowanie na miejscu: wrzesień 1983 w Shad Thames and Butler’s Wharf, południowo-wschodni Londyn
Nagranie studyjne: wrzesień/październik 1983 w TC8

Rzucać
Doktor – Peter Davison
Tegan – Janet Fielding
Turlough – Mark Strickson
Stien – Rodney Bewes
Style - Rula Lenska
Pułkownik Archer - Del Henney
Lytton – Maurice Colbourne
Profesor Laird – Chloe Ashcroft
Davros – Terry Molloy
Mercer – Jim Findley
Osborn - Śnieżna Gupta
Galloway – William Sleigh
Kiston – Les Grantham
Sierżant Calder – Philip McGough
Żołnierz – Roger Davenport
Członkowie załogi – John Adam Baker, Linsey Turner
Operatorzy Dalek – John Scott Martin, Cy Town, Tony Starr, Toby Byrne
Głosy Dalka – Brian Miller, Royce Mills



Załoga
Pisarz – Eric Saward
Efekty wizualne – Peter Wragg
Przypadkowa muzyka – Malcolm Clarke
Projektant – John Anderson
Edytor skryptów – Eric Saward
Producent – ​​John Nathan-Turner
Reżyser – Matthew Robinson

Recenzja RT autorstwa Marka Braxtona
Minęły ponad cztery lata, odkąd Dalekowie pojawili się ze swoim pomarszczonym stwórcą. A gdy skończył się czas dla piątego Doktora i jego towarzyszy, teraz wydawało się, że jest to dobry moment, by odkurzyć gardło plujących gardło.

To aresztujący otwór: dwóch mężczyzn w dziwnych ubraniach wypadło z pustych londyńskich magazynów… pojawia się więcej mężczyzn, śledzonych przez policjantów, którzy strzelają do nich z pistoletów maszynowych… inspektor używa urządzenia, aby wszystkie trupy zniknęły…

W ciągu kilku minut poznajemy najemników z zimną krwią, lśniące statki kosmiczne i Doktora w ciasnej sytuacji: tak ciasnej, że Cloister Bell bije na pokładzie Tardis. O nie, jęczy Tegan, jak może.

Tu są poważne zamiary: ponury krajobraz Euston-Films opustoszałych doków; solidne, otwarte zestawy; niepokojąca muzyka; i wysoka liczba osób, które pilnują telewizora i pilnują psa łamigłówki. .

Horror jest podkręcony na maksa w dwóch odcinkach (pierwotnie czterech, ale dostosowanych do Zimowych Igrzysk Olimpijskich). Makijaż odzwierciedlający rozkład wirusów jest wijąco skuteczny, Daleki są obficie wypatroszane, a nagłe zgony zdarzają się z częstotliwością pocenia się – jeden człowiek, wykrywacz metali, zostaje zastrzelony bez uzasadnionego powodu.

W większości są też poważne castingi. Wyluzowany Leslie Grantham, lub Les, jak go rozliczono, ćwiczy mrużenie oczu, kiedy pojawi się jako Dirty Den w EastEnders – będzie musiał poczekać tylko rok. Tutaj gra złowrogiego wsparcia IT Davrosa, Kistona, chociaż ta rola wymaga niewielkiego zasięgu.

Były Likely Lad Rodney Bewes gra dwulicowego Stiena, który dzięki swojemu praniu mózgu Dalekowi przeskakuje z kurczącego się fioletu na stalowego zmowy. To dziwna stara część bez wyraźnych motywacji, ale Bewes chwyta byka za rogi.

Miło widzieć Rulę Roszpunkę Lenską, chociaż jej charakterystyczne warkocze zostały zapakowane pod ciasnym nakryciem głowy jako zabawnie nazwane Styles. I prymitywna, rozsądna, niezłomna Chloe Ashcroft ze Szkoły Zabawy jako prymitywna, rozsądna profesor Laird. Z pewnością były też części dla Carole Ward i Toni Arthur?

Największą postacią jest aktor czeladnik Maurice Colbourne jako zimny, wyrachowany Lytton, który żyje, by walczyć innego dnia – w szóstym opowiadaniu Doktora Attack of the Cybermen w 1985 roku. Colbourne, który zawsze miał bezpieczną parę rąk, został uhonorowany tytułem lidera status na drodze Howarda, aż do jego przedwczesnej śmierci w 1989 roku.

Ale co z ulubionymi pieprzniczkami wszystkich? Poza odrobiną wewnętrznego konfliktu, historia tak naprawdę nie powiększa mitu Dalek. Jeśli cokolwiek wydają się być niepewne, to nawet głupkowate (Wycofać się! Wycofać się!; Musi zostać eksterminowany, jak tylko będzie to wygodne dla Daleków). Ich głosy nie budzą podziwu, jakby aktorzy krzyczeli w złożone dłonie. A w kilka chwil po ich wprowadzeniu zostają rozerwane na strzępy. Spodziewamy się tego na końcu opowieści Dalka, a nie na początku. Rzeczywiście, mistrzowie wszechświata.

W ramach przeprosin za poprzednią przygodę, Przeznaczenie Daleków, Davros zostaje wskrzeszony po kolejny rzut kostką – lub w każdym razie rzut kółkami – z nową maską i innym użytkownikiem: Terrym Molloyem. Ale nadal wygląda tak, jakby pod nosem miał kawałek zwietrzałego plamiaka i nadal ma skłonność do żucia. Szkoda, że ​​Arthurowi Mullardowi nigdy nie pozwolono założyć lateksu.

Zdarzają się akrobatycznie głupie zgony: dwoje aktorów wygląda jak marionetki, których pociągacze za sznurki dostają ataku kaszlu. Nawet ostatni, przypominający Łazarza wykrok Stiena jest dławiący nierealny. Niektóre projekty są też trochę zbyt entuzjastyczne: te hełmy z oczodołami dla ludzkich sojuszników Daleków należą do tego, co wydawało się dobrym pomysłem w czasie.

Ale w tej historii jest złożoność i są szorstkie szare obszary, które znamy lepiej w erze Moffata. Doktor w pełni zamierza zabić Davrosa, postawa, która dręczy Tegana w taki sam sposób, w jaki pajęczak dziesiąty Doktor niepokoiłby Donnę w Uciekającej narzeczonej.

To odważna, antysentymentalna scena wyjazdu, z pozbawioną radości towarzyszką wyczerpaną trudami. Byliśmy tu już wcześniej, z Victorią (jestem zmęczona jednym kryzysem nałożonym na drugi) i Sarah Jane (mam dość tego, że strzelają do mnie, że są atakowane przez potwory o owadzich oczach…), ale tym razem Tegan wydaje się naprawdę wściekły z Doktorem i rozczarowany jego wyczynami.

Wychodzi, z Doktorem metaforycznie uderzonym w twarz. Cofa się, chcąc porządnego pożegnania, ale Tardis zniknął. Nie będzie zamknięcia.

Eric Saward dołożył wszelkich starań, aby zadowolić tłum, sięgając z powrotem do wiedzy o kim: nazwij dowolną historię o Dalekach, którą lubisz, a znajdziesz tutaj elementy, od wirusów i podróży w czasie po skanowanie umysłu Władcy Czasu. Nawiasem mówiąc, jak cudownie jest zobaczyć tę towarzyszącą sekwencję apelu, ale co, żadna Leela?! Ale niektóre części fabuły wydają się doklejone i nieprzemyślane: cały biznes duplikatów nie ma sensu.

A w hołdzie jest tak wiele, że Zmartwychwstanie Daleków to mniej niż suma jego części. Czy to jest przyjemne? Tak. Czy to jest właściwa historia? Niestety nie.


Materiały archiwalne Radio Times

Reklama

[Dostępne na DVD BBC]