Richard E Grant: „JJ Abrams nie powiedział mi imienia mojej postaci z Gwiezdnych Wojen”

Richard E Grant: „JJ Abrams nie powiedział mi imienia mojej postaci z Gwiezdnych Wojen”



Nominowany do Oscara Richard E Grant wypowiedział się na temat procesu rzucania płaszcza i sztyletu w roli Allegiant General Pryde w nadchodzącym Star Wars: The Rise of Skywalker.



Reklama

Aktor ujawnił, że po przesłaniu tajemniczego przesłuchania na taśmie, nie wiedział, jaką rolę zagra, dopóki JJ Abrams go obsadził – i dopiero podczas kolacji w obsadzie Grantowi powiedziano imię postaci miał grać.

Wysłano mi scenę do nagrania na siebie z napisem „ściśle tajne”. To była scena przesłuchania z filmu klasy B z lat 40. XX wieku. Nagrałem to, wysłałem i nie myślałem o tym, a potem dostałem telefon z informacją: „Producent chce się z tobą spotkać w Pinewood. Wysyłają po ciebie samochód” — i tak się nigdy nie dzieje, powiedział w wywiadzie dla Magazyn Sunday Times .



Dotarł do biura Abrama, gdzie zobaczył także Daisy Ridley (odgrywająca główną rolę Rey w trylogii filmowej).

JJ Abrams mówi z prędkością pocisku, jak postać ze Scorsese, i pyta mnie, czy mam to zrobić, czy nie. Powiedziałem, że nie czytałem scenariusza, a on powiedział: „Nikt nie dostaje scenariusza”, a potem mówi mi: „Zamierzasz zagrać tego gościa” – ale przy takiej prędkości było to surrealistyczne.



– Nie pamiętam, żeby mówił mi imię bohatera ani coś w tym stylu – ujawnił Grant. Po prostu mocno mnie przytulił i powiedział: „Więc zamierzasz to zrobić?”. A ja powiedziałem, że oczywiście zrobię to, cokolwiek to jest. A potem powiedziano mi, że nie mogę nikomu nic powiedzieć.

Reklama

Star Wars: The Rise of Skywalker ukaże się w brytyjskich kinach 19 grudnia 2019 r.