Sonya umiera w Sąsiedzi – Eve Morey ujawnia PRAWDZIWY powód, dla którego została zabita

Sonya umiera w Sąsiedzi – Eve Morey ujawnia PRAWDZIWY powód, dla którego została zabita



Sąsiedzi Sonya Rebecchi (Eve Morey) przegrywa walkę z rakiem we wtorek 5 marca i umiera w ramionach ukochanego męża Toadie Rebecchi (Ryan Moloney).



Reklama

W domu nie będzie suchego oka, gdy ulubieniec fanów oddycha ostatnimi dniami, dzień po tym, jak lekarze potwierdzą, że choroba rozprzestrzeniła się na jej mózg. Sonya i Toadie wybierają się na plażę, by dołączyć do reszty rodziny, podczas ostatniej wspólnej podróży, gdy jej stan się pogarsza. Przybywając w samą porę, by obserwować swoje dzieci z daleka, Sonya mówi Toadie, jak bardzo je kocha, zanim się wymknie…

  • Historia raka Sonya potwierdzona – Ewa sąsiadów Morey o tragicznej diagnozie
  • Niespodzianka dla syna Sonyi, Calluma w Sąsiedziach
  • Umierająca Sonya konfrontuje się z Fake Dee – Eve Morey o starciu z sąsiadami

W rozmowie z RadioTimes.com Morey jest szczera i filozoficzna, wyjaśniając powody swojego odejścia po prawie dekadzie pełnienia roli, potwierdzając, że to nie była jej decyzja, i mówi nam, co dalej po pożegnaniu z jednym z najpopularniejszych par w Historia sąsiadów.



Dlaczego Sonya jest wypisywana?
Pod koniec 2017 roku Sąsiedzi byli w punkcie, w którym negocjowali swoją przyszłość (za australijskim nadawcą Network Ten wchodzi do administracji) , i musiały nastąpić zmiany pod względem budżetowym, aby wszystko poszło do przodu w każdym dziale, a ja byłem tego częścią. Tak dzieje się w branży, to ma sens, to biznes i wszystko jest w porządku – kiedy już wiedziałem, że postać odejdzie, chciałem wiedzieć, co stanie się z Sonyą i Toadie, musieliśmy zachować integralność tych postaci. Tak więc prawie rok przed końcem powiedziałem „Muszę umrzeć”, co zapoczątkowało trajektorię fabuły wyjścia.

Po podjęciu decyzji cieszyłeś się, że Sonya została zabita?
Tak. Sonya nigdy nie zostawiłaby Toadie ani swoich dzieci, ani nie zabrałaby Nell i nie pozwoliła mu się z nią zobaczyć. Oboje mają dla siebie zbyt duży szacunek, żeby to zrobić. Nie chciałem, żeby znowu zjechała z torów, jeśli sprawisz, że ktoś nie będzie lubiany, ponieważ cię opuszcza, w końcu nie obchodzi cię, że idzie! Uważam, że śmierć była jedyną opcją, aby być im wiernym. W końcu wszyscy zrobili wszystko, co w ich mocy, aby cały ten proces był tak wspaniały, jak tylko mógł być dla końca postaci.

Czy powody odejścia utrudniały filmowanie?
Ryan i ja ciężko pracowaliśmy, aby uczynić je prawdziwymi i nadać związek sensu, a jeszcze bardziej wzmocnić to w ostatnim roku było cudowne. Był to pod pewnymi względami niszczycielski rok, jeśli chodzi o konieczność zrobienia niepokojącej fabuły, ale była to prawdopodobnie najbardziej znacząca historia i mój najbardziej znaczący czas w serialu, a ja bym tego nie odebrał.



Czy trudno było zaakceptować decyzję?
Miało to dla mnie sens i była nawet chwila dziwnego radosnego uniesienia, będąc tam tak długo. I przez ostatnie kilka lat czułam, że chciałam bardziej być w domu z moimi dziećmi, zwłaszcza po powrocie z drugiego urlopu macierzyńskiego. Powiedziałem Ryanowi, kiedy przyszedł na spotkanie z dzieckiem, kiedy byłam poza domem: „Nie chcę wracać, po prostu chcę być z moimi dziećmi”, nie myśląc, że to się kiedykolwiek wydarzy – wszechświat słuchał! Przechodzisz przez upadki „Czy zrobiłem coś złego?”, ale wychodzisz na drugi koniec i nie jest to czarno-białe, to jest biznes, to jest branża, w której jesteśmy i mogą się zdarzyć gorsze rzeczy – ja wypisany z serialu, ale nie umieram! Wierzę, że rzeczy dzieją się tak, jak powinny i staram się znaleźć sens i cel we wszystkim, co robię.

Co dalej z Twoją karierą?
Moim priorytetem są dzieci, mój najstarszy zaczyna szkołę w przyszłym roku, więc możliwość bycia w pobliżu jest ekscytująca. Cokolwiek robię dalej, musi pasować do rytmu rodziny. Interesuje mnie odejście od aktorstwa, nadal praca z aktorami, ale w części procesu związanej ze zdrowiem lub zdrowiem psychicznym – przejmowanie większej odpowiedzialności za to, co robią. Studiowałem psychologię, więc to się z tym wiąże. Zapytali mnie, czy chcę reżyserować, ale mój mąż jest reżyserem w serialu, więc ma to za sobą! Zamiast kierować statkiem, lubię wbijać się w najdrobniejsze szczegóły postaci i pomagać aktorom, to moja pasja. Właśnie zacząłem robić trochę tego dla sąsiadów.

Jak się czułeś kręcąc scenę śmierci na plaży?
Okropne, a jednocześnie niezwykle cenne! To nie miały być moje ostatnie sceny, ale zostaliśmy wyrzuceni na plener i musieliśmy wrócić kilka tygodni później, po tym, jak zapakowałem wszystko inne i skończyłem, więc moje ostatnie chwile, gdy Sonya była jej śmiercią. Dziwnie było wiedzieć, że Ryan i ja nie będziemy już ze sobą współpracować, gdy scena się skończy. Do tego momentu było tak wiele warstw, nawet patrząc na dzieci i myśląc: „To jest to!”. Ta dwutygodniowa przerwa pozwoliła na większą perspektywę tych scen i pozwoliła na inne podejście. To było naprawdę cudowne.

Czy były jakieś aspekty Sonyi, które chciałbyś zbadać dalej?
Zrobiliśmy tak wiele, Sonya miała wspaniałe podróże. Właściwie to tylko pamiętałem, że byłem burmistrzem Erinsborough! To było całkiem fajne! Nie wiem, czy będzie to wzmianka na jej pogrzebie – pewnego dnia wszedłem do zielonego pokoju i nikogo tam nie było, bo filmowali pogrzeb Sonyi. Zapytano mnie, czy chcę iść i oglądać, ale po prostu nie mogłem tego zrobić!

Co wyróżniasz podczas grania w Sonyę?
Naprawdę podobała mi się macierzyństwo zastępcze z Markiem i dzieckiem, chociaż kiedy opowiedzieli nam tę historię, po prostu tego nie zrozumiałam! Ale to zadziałało w kontekście doprowadzenia Sonyi i Toadie do punktu, w którym został zmuszony do zdrady z Andreą. Ze strategicznego punktu widzenia miało to sens, ale na początku brzmiało zupełnie dziwacznie! Uwielbiałem pracować ze Scottem McGregorem i budować ich relacje. Teraz poznasz złożoność żalu Marka po Sonyi z powodu więzi powstałej w tym czasie. Uwielbiałam też pracować z Gemmą Pranitą, która grała Jade, mając siostrę, która pokazała inną stronę Sonyi. Ale praca z Ryanem to moja największa atrakcja!

Dlaczego fani tak mocno łączyli się z Toadie i Sonyą?
W świecie szalonych rzeczy, pięknych ludzi i wzmożonego, czasem aspirującego świata, byli po prostu bardzo normalni. Patrzyłeś, jak się spotykają, zakochują, biorą ślub, mają dziecko, czułeś, że związek się rozwija. Bawili się i rozśmieszali się nawzajem. Myślę, że to jest to, co można z nimi utożsamiać – są tacy jak my.

Jeśli wpłynęła na Ciebie fabuła Sonyi i chcesz uzyskać więcej informacji na temat raka jajnika, odwiedź stronę celovariancancer.org.uk

Reklama

Odwiedź naszą dedykowaną Sąsiedzi strona zawierająca najnowsze wiadomości, wywiady i spoilery.