Recenzja jednego z nas: sprytny, mrożący krew w żyłach i oryginalny thriller

Recenzja jednego z nas: sprytny, mrożący krew w żyłach i oryginalny thriller



Co za sprytny, mały Jeden z Nas wygląda na to, że jest.



Reklama

Zaczynamy od straszliwego zabójstwa, patrzymy prosto w oczy zdesperowanemu, opętanemu narkotykami mordercy pięknej młodej pary Adama i Grace (która jest w ciąży) i… co dalej? Dokąd to może się udać?

Cóż, idziemy do rodziny, właśnie tak, w obliczu nieznośnego, niewyobrażalnego wpływu ich żalu przed kolejnym zwrotem akcji. Zabójca, którego założyliśmy, że jest przypadkowym napastnikiem, wjeżdża skradzionym samochodem do odległych szkockich wyżyn, gdzie mieszkają obie rodziny. Ale zanim zdąży dokonać nikczemnego czynu, jaki planował, rozbija się. Rodzina znajduje go ledwo żywego, uświadamia sobie, że jest mordercą (ma zapisany ich kod pocztowy, więc wyraźnie ich szuka i ma na sobie zegarek martwego Adama), a następnie wsadza go do więzienia.



  • Poznaj obsadę Jednego z nas
  • Poznaj gwiazdę One of Us, Joannę Vanderham: otrzymała nagrodę Emmy i pięć hitów telewizyjnych w 25
  • Jak jeden z pisarzy Jack i Harry Williams stali się najgorętszymi talentami telewizyjnymi TV

Tylko pisarze Jack i Harry Williams mają dla nas jeszcze jeden zwrot akcji: Rob (Joe Dempsie, poniżej) kłamał i nie zadzwonił po służby ratunkowe. A zabójca, który został uwięziony przez rodziny, zostaje następnie wykończony w środku nocy, pomimo najlepszych uwag ze strony Claire Joanny Vanderham (poniżej), medyka, który stawia etykę swojej pracy nad uczuciami, jednocześnie dbając dla człowieka, który zabił jej brata.

Ale zanim będziesz mógł powiedzieć, kto go zabił? i czy ujdzie im to na sucho? jest jeszcze jeden zwrot. Zrażony mąż Louise, Peter, grany przez Adriana Edmondsona, reaguje w zdecydowanie dziwny sposób na wiadomość, że jego syn został zabity: nie wydaje się, żeby się tym przejął. Mówi swojej nowej żonie, że nikt nie rozmawiał przez telefon, kiedy słuchał poczty głosowej. Kredyty cue.

To mocny początek tego, co zapowiada się na porywającą czteroczęściową serię z wieloma rozwiązaniami.



Bracia Williams mają smykałkę do kreatywnego grania znanymi gatunkami (pomyśl o serialu Jamesa Nesbitta The Missing, który koncentrował się na zaginionym dziecku, ale do samego końca powstrzymywał odkrycie, czy młodzieniec żyje, czy nie) i wydaje się, że ściągnąłem to ponownie.

Chodzi o zabójstwo mordercy przez rodziny ofiar, które w nowy i interesujący sposób bada naturę żalu i zemsty.

Przypominało mi trochę Scandi Noir; nie tylko w przesiąkniętym deszczem pięknej szarej i ponurej scenerii, ale w sposobie, w jaki dramat skupia się na następstwach morderstwa, a raczej w manierze tych genialnych odcinków początkowych serii The Killing, przesiąkniętego potężnymi emocjami emanującymi z zabójstwa. Wiele scen jest również oświetlonych od tyłu – niesamowite i przerażające, wszystkie trochę wściekłe psy.

Słowo też na scenerię, która znakomicie wykonuje swoją pracę. To tylko trochę pogody, Bill, mówi w pewnym momencie zatwardziały parobek Gary Lewis, Alastair, ale oczywiście chodzi o coś więcej. Rozbijające się burze są odpowiednią metaforą emocjonalnego życia bohaterów, ale reżyser William McGregor dobrze sobie radzi z innymi, mniej oczywistymi motywami. Podobał mi się fragment do pajęczej sieci, który przypomina linię z wcześniejszego dramatu i jest kolejnym wskaźnikiem do piekła, w którym ta rodzina się teraz znajduje.

Oczywiście są pytania, które należy zadać. Dlaczego Claire nie została z zabójcą na noc, skoro była naprawdę tak oddaną pielęgniarką? Fabuła wymaga wcześniejszego zastąpienia policji tylnym siedzeniem. Całkiem dlaczego nie odwiedzili rodziny, ale sugeruje, że mogą nie być w stanie sprostać tej pracy, ale istnieje intrygująca konfiguracja z postacią Laury Fraser, Julią. Jest detektywem, który zajmuje się handlem narkotykami, aby pomóc sfinansować operację, jak sądzimy, jej chorej na raka córki. I dzięki tej historii ma swoją pracę.

Również występy są pierwszorzędne, nawet jeśli dużo aktorstwa wymaga dość dużo szaleńczych emocji, gdy ta historia grozy się rozwija.

Ale kiedy mamy do czynienia z gorączkowymi emocjami, prawdą jest również stwierdzenie, że Juliet Stevenson (poniżej) jest stworzona do roli wyjącej, rozgniewanej, zrozpaczonej matki Louise (także zdrowiejącej alkoholiczki, jak to się dzieje) i również podobała mi się interakcja między Moirą Juliet Graham a Johnem Lynchem jako jej mężem Johnem. Tych aktorskich weteranów umiejętnie wspiera młodsza obsada.

Reklama

Jestem bardzo podekscytowany perspektywą drugiego odcinka i prawdopodobnie dołączę do Louise na trudnym…